Uważam, że samotność z wyboru w pewnym wieku kobiety – nie taka, że wszyscy ją opuścili – jest wręcz największym luksusem. Jeśli coś położy w domu, to to tam jest. Zetrze kurze, to one są starte, ubrania poskładane, filiżanka tkwi w miejscu, gdzie się ją postawiło, nikt tego nie rujnuje.
