Tylko mnie obserwuje. Często tak robi i to mi się podoba. Nawet nie obchodzi mnie, co myśli, kiedy tak się wpatruje. Pochlebia mi, że uważa mnie za dość intrygującą, żeby się na mnie gapić, nawet jeśli jego myśli nie są w pełni pozytywne. To oznacza, że mnie widzi. Nie przywykłam do tego.