Toć nam nieraz mówiono, że chodzi nie o winę indywidualną tylko o zagrożenie społeczne: wolno wsadzić także niewinnego, jeśli jest obcy socjalnie, wolno wypuścić winnego, jeśli to element socjalnie bliski.
Toć nam nieraz mówiono, że chodzi nie o winę indywidualną tylko o zagrożenie społeczne: wolno wsadzić także niewinnego, jeśli jest obcy socjalnie, wolno wypuścić winnego, jeśli to element socjalnie bliski.