... To nie był Rzeźnik.
Uniósł brew.
- Jesteś pewny?
- Co to ma znaczyć?
- Ten mężczyzna na zdjęciu jest Rzeźnikiem.
- Przecież...
- To twój Rzeźnik, Mickey. Dlatego chciała, żebyś zobaczył to zdjęcie. - Potem Łysy, czyli Dylan Shaykes skierował się do szklanych drzwi kościoła i spojrzał na swojego ojca siedzącego w pierwszej ławce. - Każdy z nas ma swojego Rzeźnika.
W sumie jesteś tylko kolejną cegłą w murze.
(…) po inscenizacji Jarzyny pewnie już nikt nie powinien robić tego spektaklu…