Są takie kraje, najdroższa, gdzie osoby, które karczują w sobie nieodwzajemnione uczucie czy też zwalczyć chcą w sobie żarliwe pragnienie, skazują się na beznadziejną samotność i zamykają się na świat ze wszystkimi jego miłościami i nadziejami. Gdy są to kobiety, wtedy przyjmują miano tak drogie dla nas obu i nazywają się nawzajem siostrami. Mogą być jednak siostry, Grace, które nie odgradzają się od świata, nie uciekają od wolnego przestworu jego nieba, od jego zatłoczonych ulic i placów, od jego gwarnego życia, a uczestnicząc w nim i radując się, próbując sprawiać przy tym jakieś dobro, pobierają tę samą lekcję, tyle że serca ich ciągle świeże i młode nie zamykają się dla żadnego szczęścia, dla żadnych jego postaci, mogą więc powiedzieć, że bitwa dawno już rozegrana i zwycięstwo dawno odniesione. I ja jestem jedną z nich.