RR: Czy w następnych wyborach będzie pan kandydował?
GL: Panie redaktorze, najpierw musi się odbyć Euro 2012. Żeby pan dobrze wiedział: wyniki na Euro będą decydowały o wszystkim. Nikt (...) tylko ten, kto nic nie robi, nie robi błędów. Wiadomo będzie, że jeżeli nie będzie wyników, to się podejmuje męskie decyzje, powiem panu.
RR: Czyli rozumiem, że jak nie wyjdziemy z grupy, to pan podejmie wtedy pan męską decyzję?
GL: Tak jest.
RR: Nie wychodzimy z grupy, pan nie kandyduje?
GL: No, trzeba mniej więcej by tak powiedzieć.