Przeraziłam się tak, jak nigdy w życiu i nie chcę o tym rozmawiać - odparła Margie
Washburn. - Nie zamierzam o tym rozmawiać z Brianem ani z moją mamą, ani w ogóle z
nikim. Kiedy pójdę do nieba, jeśli Jezus poprosi mnie, bym mu powiedziała, może to zrobię,
ale wątpię.
