- Proszę, nie ryzykuj życia ani kończyn mojego chłopaka - zwrócił się Magnus do czarownicy. - Jestem przywiązany do wszystkich. Malcolm, czy zechciałbyś odwołać swoje...rośliny, czy jak tam się to nazywa?
- Proszę, nie ryzykuj życia ani kończyn mojego chłopaka - zwrócił się Magnus do czarownicy. - Jestem przywiązany do wszystkich. Malcolm, czy zechciałbyś odwołać swoje...rośliny, czy jak tam się to nazywa?
Przyzwyczaiłem się do życia pod Stryjem, to potrafię żyć i pod Ojcem.