Po prostu o jakieś dwanaście lat za późno zorientowałem się, że nie chcę z nią spędzić całego życia. Wiem, że to słabo brzmi. Ale przez cały ten czas łatwiej mi było z nią żyć niż zerwać.
Wracając do spekulacji: muszę podejmować ryzyko, żeby osiągać jakieś efekty.