Nie umiał uchwycić ze swoich stanów nic wariackiego, a jednak czuł się czasem sobie samemu zupełnie obcym i zaczynał się obawiać, że może skończyć obłąkaniem, nieznacznie, sam nic o tym nie wiedząc.
Nie umiał uchwycić ze swoich stanów nic wariackiego, a jednak czuł się czasem sobie samemu zupełnie obcym i zaczynał się obawiać, że może skończyć obłąkaniem, nieznacznie, sam nic o tym nie wiedząc.