- Nie podziękujesz za fatygę, komisarzu?
- W pierwszej chwili chciałem.
- Trzeba było. Zarobiłbyś punkt.
- Potem uznałem, ze czujesz się tu jak ryba w wodzie, więc nie ma za co dziękować.
- Tu? Wśród trupów?
Skinął głową.
- Wiesz jak pochlebiać dziewczynie, to ci muszę przyznać- odparła.
