Nie jesteśmy ani komunistami, ani socjalistami, nie bierzemy udziału w rządzeniu Polską, nie my stworzyliśmy obecną polską rzeczywistość, a jednak wchodząc do Sejmu, bierzemy w jakimś sensie za nią odpowiedzialność.
Nie jesteśmy ani komunistami, ani socjalistami, nie bierzemy udziału w rządzeniu Polską, nie my stworzyliśmy obecną polską rzeczywistość, a jednak wchodząc do Sejmu, bierzemy w jakimś sensie za nią odpowiedzialność.
Jednego dnia jesteśmy cacy, a dwa dni później be, a nie zmieniliśmy ani myśli, ani poglądów.
Popiół lub diament, wróg czy przyjaciel, na końcu wszyscy jesteśmy równi.