Natychmiast przypomniałam sobie trzeci odcinek "Pameli w niebezpieczeństwie". Jakże często siadałam na miejscu za sześć pensów i zajadając się dwupensowym batonikiem czekoladowym marzyłam, aby podobna przygoda spotkała także i mnie. Teraz los odpłacił mi z nawiązką i nie było to wcale tak zabawne, jak to sobie wyobrażałam. W kinie człowiek bawi się świetnie, cały czas mając błogą świadomość, że wkrótce nastąpi odcinek czwarty. Natomiast w życiu nie mogłam mieć absolutnie żadnej gwarancji, że serial "Anna Poszukiwaczka Przygód" nie zakończy się nieoczekiwanie na trzecim odcinku.