Na ścianie widocznego w wylocie uliczki spichlerza widniał koślawy, wymalowany wapnem napis głoszący: RÓB MIŁOŚĆ NIE WOJNĘ. Tuż pod spodem ktoś - znacznie mniejszymi literami - nabazgrał: RÓB KUPĘ CO RANO.
Na ścianie widocznego w wylocie uliczki spichlerza widniał koślawy, wymalowany wapnem napis głoszący: RÓB MIŁOŚĆ NIE WOJNĘ. Tuż pod spodem ktoś - znacznie mniejszymi literami - nabazgrał: RÓB KUPĘ CO RANO.
Wiesz, co by było, gdyby te ściany miały uszy? Popełniłyby samobójstwo.
Blokowanie dostępu do internetu, to jak przybijanie kisielu do ściany.