Mogę albo trzymać się samotnej drogi nadziei, która być może nigdy się nie ziści, albo odkryć, kim jestem, w tych okolicznościach, w których się znalazłam. Jaką wersją siebie mogę być, kiedy tu jestem?
Mogę albo trzymać się samotnej drogi nadziei, która być może nigdy się nie ziści, albo odkryć, kim jestem, w tych okolicznościach, w których się znalazłam. Jaką wersją siebie mogę być, kiedy tu jestem?