Miał do wyboru: albo odgrywać teatr, albo nie robić nic. Istnieją sytuacji, w których ludzie są skazani na odgrywanie teatru. Ich walka z milczącą siłą (z milczącą siłą po drugiej stronie rzeki, z policją przemienioną w milczące mikrofony w ścianach) jest walką trupy teatralnej, która porywa się na armaty.
Nie czułem wyrzutów sumienia, mogłem to robić bez przerwy, na okrągło.