Lepiej by było, żeby rząd nic nie robił, niż to, co się dzieje teraz. Kryzys musiał nam się dać mniej we znaki, bo Polska jest krajem słabiej rozwiniętym od potęg gospodarczych, systemy kredytowe są u nas mniej wyszukane, udział handlu zagranicznego w dochodzie narodowym jest niższy. Doprawdy nie ma się czym chwalić. I choć kryzys finansowy słabiej do Polski dociera, jest bardziej bolesny Bowiem co innego jest być bezrobotnym w Polsce, a co innego we Francji czy w Niemczech.