Jesteśmy krajem, który zmusza do żebrania. My to ładnie nazywamy zbiórkami, ale to tak naprawdę żebry. To jest upokarzające dla rodziców chorych dzieci i dla samych chorych, że walcząc o życie, muszą pisać do takich jak ja, do telewizji, do dziennikarzy, do celebrytów: pomóż mi, pomóż mojej siostrze, pomóż mojej sąsiadce.
