-...jesteś darem od Boga.
-Mama mówiła mi to samo, dopóki nie podrosłem na tyle, żeby kupować piwo.
-...jesteś darem od Boga.
-Mama mówiła mi to samo, dopóki nie podrosłem na tyle, żeby kupować piwo.
Być albo nie być nie jest kwestią kompromisu. Albo jesteś, albo ciebie nie ma.
(…) Jerzy Grzegorzewski był prawdziwym artystą, człowiekiem muśniętym przez Pana Boga.
Zawód aktora jest profesją publiczną i nie polega na modleniu się do Boga.