- Jest pan przekonany, że to spotkanie dobrze wypadnie?
- Instynkt mi to mówi - powiedział Komatsu. - Ja mam w takich sprawach nosa. Zdaje się, że nie zostałem obdarzony żadnym innym talentem, ale mam doskonałego nosa. Z całym szacunkiem, tylko dzięki niemu do dziś jakoś przetrwałem. Słuchaj, no, Tengo, jak uważasz, jaka jest największa różnica między talentem a nosem?
- Nie wiem.
- Choćby człowiek miał nie wiem jaki talent, wcale nie znaczy to, że nie umrze z głodu. Ale jak człowiek ma wyjątkowo dobrego nosa, nie musi się martwić, że nie będzie co do garnka włożyć.