Gorączka bitewna - nie czuje się wtedy ran, bólu pleców od ciężkiej zbroi ani potu zalewającego oczy. Człowiek przestaje czuć, przestaje myśleć, przestaje być sobą. Jest tylko walka, wróg, jeden, a potem drugi, trzeci i czwarty. Wiesz, że oni się boją i są zmęczeni, ale ty nie. Żyjesz, a śmierć jest wszędzie wokół ciebie, lecz ich miecze poruszają się tak powoli, że możesz tańczyć wokół nich ze śmiechem.
Przyzwyczaiłem się do życia pod Stryjem, to potrafię żyć i pod Ojcem.
No, czuje, dość dużo czuje – ale po francusku.