- Gdzie idą ludzie, jak umarną?
Do grobu. A ich zimne, pozbawione życia zwłoki rozkładają się, zżerane przez większą liczbę robactwa, niż możesz sobie wyobrazić.
- Do nieba.
- Gdzie idą ludzie, jak umarną?
Do grobu. A ich zimne, pozbawione życia zwłoki rozkładają się, zżerane przez większą liczbę robactwa, niż możesz sobie wyobrazić.
- Do nieba.