Dzisiaj wszystko wydaje mi się za łatwe. To zmora naszych czasów. Nawet jeśli istotnie świat jest żartem (a nie jestem gotów temu przeczyć), powinien być to żart trudny do zrobienia. Taki wymagający wysiłku, sir, jak to tylko możliwe. O to przecież chodzi, a tymczasem robimy go tak łatwiutkim, że hej! Oliwimy bramy życia, chociaż powinny być zardzewiałe. Tylko czekać, a zaczną się obracać z cichutkim szelestem, chociaż powinny skrzypieć w zawiasach, sir.