- Dziękuję, mon ami. Będę zachwycony. Mam nadzieję, że zaproszenie obejmuje również Hastingsa?
Japp uśmiechnął się szeroko.
- A co pan myśli? Pies zawsze idzie za swoim panem – dodał, dowodząc według mnie nie najlepszego smaku.
Z kamieniami na czołgi nie pójdę, bo mam przecież pokojową Nagrodę Nobla.