Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

- Dorobiłaś się osobistego wykrywacza kłamstw?
- Gówno prawda śmierdzi, Berg. Nie potrzebuję żadnego wykrywacza, by ją poczuć.

Remigiusz Mróz: - Dorobiłaś się osobistego wykrywacza kłamstw?
- Gówno...
Udostępnij obrazek cytatu, kopiując kod HTML:

<a href="https://cytatybaza.pl/cytat/dorobilas-sie-osobistego-wykrywacza-klamstw-gowno-prawda-smierdzi.html"><img src="https://cytatybaza.pl/cytat/obrazek/dorobilas-sie-osobistego-wykrywacza-klamstw-gowno-prawda-smierdzi.webp" alt="cytat" width="600" style="max-width:100%;max-height:281px;"></a>

Nieco podobne cytaty

Jest to po prostu stek kłamstw.

Miałem osobistego trenera do roli w Casino Royale (2006 r.), był absolutnie boski. Wiedziałem, że muszę być w najlepszej formie inaczej nigdy bym tego nie przetrwał. Ponieważ na końcu dnia nie było żadnego dorysowywania poprawek do filmu. Kaskaderka była prawdziwa bez pomocy CGI [efekty komputerowe]... to co widać jest realne i mam siniaki które temu dowodzą !

Cóż, mam jeden i tylko jeden cel poszukiwań. Pozwolę sobie poprzedzić to stwierdzeniem, że szukam osobistego szczęścia, spełnienia i radości. Ponieważ nie miałem tych wszystkich rzeczy i jest oczywiste, że nigdy ich nie doświadczę, mam nadzieję, że zarobię dużo pieniędzy, ale to się też nie udało. A jednak jest jedno poszukiwanie którego nigdy nie porzucę, i które wydaje mi się w moim zasięgu, aby rozstrzygnąć raz na zawsze, ku własnej satysfakcji - niekoniecznie ku zadowoleniu kogokolwiek innego: jaka jest prawdziwa natura otaczającej nas rzeczywistości w porównaniu z pozorną, ewidentną, fenomenologiczną rzeczywistością, którą postrzegamy.

Inspiracją dla każdej piosenki jest zazwyczaj ciekawa historia. Coś w rodzaju osobistego doświadczenia, którego byłem świadkiem. Opisuję zarówno to co przeżyłem jak i to co czułem.

Myślę, że na co dzień w życiu młodych ludzi brakuje wielu pozytywnych spraw i relacji. Za każdym razem rozpoczynam Woodstock od jednego słowa – przepraszam. Za to, że ten kraj tak niewiele może wam zaoferować, że słyszycie tyle oszczerstw, kłamstw, chamstwa, których autorami są właśnie dorośli. Potem możemy oddać się kilku dniom zabawy, ale i myślenia o tym, że może być normalnie, możemy do czegoś dążyć. I to jest różnica pomiędzy nami a Love Parade. Dlatego gloryfikują Przystanek Woodstock.

Źródło: Przystanek Woodstock: To nasza prywatka, 5 sierpnia 2003 r.
strona cytatu

Żyjemy w epoce postprawdy, gdzie ludzie walczą ostro, za pomocą kłamstw. Nazwanie tego jednak "erą walki" nie jest trafne, bo nawet bokserzy mają swoje zasady. Dzisiejsze walki są po prostu paskudne i w wyniku tej polaryzacji wielu agitatorów przeszło na prawą stronę. Nie mam na myśli konserwatystów — mam wielu konserwatywnych przyjaciół. Mówię o ludziach, którzy nie mają już absolutnie żadnego szacunku dla prawdy.

Całe to pieprzone gówno, które mówili, że zrobiłem… Zrobiłem to tylko dlatego, że wierzyłem, iż gram rzeczywistą muzykę, która była odpowiednia i dobrze odzwierciedlała tamten czas i miejsce. Szczerze mówiąc, zawsze czułem się całkowicie niewinny.

Śmierć latała ze mną podczas wojny przycupnięta na siedzeniu mojego spitfire’a, towarzyszyła mi też, gdy rozwścieczone fale były w zmowie z wiatrem i czyhały na chwilę słabości kruchej żaglówki. Śmiertelne zagrożenie przynosiły mi polowania na dzikie zwierzęta i wizyty wśród wrogich i pierwotnych plemion indiańskich. Śmierć kryła się w kulach rabusiów, w zatrutych strzałach, w pełnych jadu zębach węży. W dziewiczej selwie, na drogach i bezdrożach, w wodzie i w górach miałem szansę walczyć ze śmiercią. Na kulę mogłem odpowiedzieć kulą, a furię Przyrody mogłem pokonać mięśniami, zręcznością i pomysłowością. Tutaj, w selwie żelaza i betonu, czułem się bezradny, nie znałem dostatecznie świata kłamstw.

Nie komuniści się bali, ale konkurencja. Że żadnej ich książki ludzie już nie kupią, gdy moja wyjdzie. Cztery lata leżała zaaresztowana w Komitecie Centralnym, to był skutek. Komunistów gówno obchodziły narządy płciowe. Ich obchodziło to, że pan Kozakiewicz powiedział, że książka nie może wyjść, a drugi seksuolog, pan Imieliński, to potwierdził. Gdy książka wreszcie trafiła do cenzury, czepiali się, że zdjęcia pozycji są za duże, a były wielkości pocztówki. Zmniejszaliśmy, aż się zrobiły maleńkie jak znaczek pocztowy. Co im zrobiłam mniejszy, to miał być jeszcze mniejszy. I tak na okrągło. W końcu jak już był taki mały, że nie było wiadomo, kto baba, a kto chłop, to mówię do naszego grafika: „Panie, zrób pan chłopa czarnego, babę białą, albo odwrotnie, żeby było widać, czyje nogi, czyje ręce, bo przecież to wszystko razem jest do niczego”. Zrobił i rzeczywiście bardzo czytelne są te rysunki. Więc potem pytali: „Ale dlaczego biała kobieta z Murzynem?” To był największy zarzut. Mózg staje.

I nie lubię być brana za łatwą zdobycz. Jestem Irlandką. My jesteśmy inni. Gówno nas obchodzi, kim jesteś. Skolonizowali nas zupełnie najgorsi duchowo z najgorszych i przetrwaliśmy to w stanie nienaruszonym.