Dopóki jeszcze mam siły i działają moje szare komórki, dopóki na chleb nie mówię „ptaptja” – to chcę grać. Naturalnie, jeżeli będą mnie chcieli. Wciąż jeszcze mam ten „apetyt na czereśnie”.
Dopóki jeszcze mam siły i działają moje szare komórki, dopóki na chleb nie mówię „ptaptja” – to chcę grać. Naturalnie, jeżeli będą mnie chcieli. Wciąż jeszcze mam ten „apetyt na czereśnie”.