Czym jest zresztą, pytała siebie, intymny sekret? Czy to w nim spoczywa to, co w istocie ludzkiej jest najbardziej indywidualne, najbardziej oryginalne, najbardziej tajemne? Nie. Sekretne jest to, co najbardziej pospolite, najbanalniejsze, najczęstsze i wspólne wszystkim: ciało i jego potrzeby...Skrywamy wstydliwie owe intymności nie dlatego, że są takie osobiste, lecz przeciwnie, dlatego że są żałośnie bezosobowe.