- Czy skończysz, Sanczo, raz to gadanie?- rzekł Don Kichote.
- Już je skończyłem - odparł Sanczo - bo widzę, że jegomości ono nie w smak; jeśliby to na drodze nie stało, miałbym o czym gadać przez trzy dni.
- Oby Bóg dozwolił, Sanczo - odparł Don Kichote - abym cię zobaczył niemym, zanim umrę.
