- Czuję również - ciągnął Sammy - że jego śmierć była jedną z najlepszych rzeczy, jaka mi się w życiu przytrafiła. Naprawdę niechętnie to mówię. Brzmi to nienormalnie. Ale ten epizod stanowi coś dramatycznego, coś, o czym mogę opowiadać i dzięki czemu pamiętam, czym była naprawdę ta wojna. Ludzie nie bardzo w to wszystko wierzą, a moje dzieci i wnuki nie są zainteresowane czymś, co wydarzyło się tak dawno.
