Człowiek nie jest ostrygą, która tak przyrasta do swojej skały, że dopiero trzeba je nożem odrywać. Człowiek patrzy dokoła siebie, myśli, sądzi i w rezultacie odpycha dawne złudzenia przekonawszy się, że są złudzeniami.
Człowiek nie jest ostrygą, która tak przyrasta do swojej skały, że dopiero trzeba je nożem odrywać. Człowiek patrzy dokoła siebie, myśli, sądzi i w rezultacie odpycha dawne złudzenia przekonawszy się, że są złudzeniami.