(...) co wart taki język, którego o dzień drogi już nikt nie rozumie? Bocian rozmówi się wszędzie z bocianem; na północy, w Egipcie na południu, w zimnych i ciepłych krajach, wszędzie jednakowo wypowiadamy swoje myśli. To jest język!
Gdy starosta lwowski odrzucił pozew, którego autorem był Żyd; w wyniku interwencji królewskiej urzędnik musiał stanąć przed sądem. Źródło: Paweł Jasienica, Rzeczpospolita Obojga Narodów. Srebrny wiek