Chciałbym wiele czytać i zaspokajać swoją ciekawość różnych rzeczy, rozmyślać - nie jestem pewny dokładnie o czym, koniec końców nie sposób zaplanować myśli.
Nie lubię biegania za kobietami, nie lubię tracić czasu na jałowe rozmowy towarzyskie ani na uganianie za tym, co jest praktycznie znane jako przyjemności.
A jednak przekonuje się, ze z jakiegoś powodu i wbrew swojej woli spędzam większość czasu pogrążony właśnie w tych zajęciach - to niezbadany rodzaj obłędu.
