Bójki zwykle trwają kilka sekund, a te sekundy są połączeniem trzech rzeczy: zamieszania, chaosu i paniki. (...) Zamieszanie, chaos, panika w zatłoczonym klubie są spotęgowane i okropnie zaraźliwe. Ktoś zostaje przyduszony i zaczyna panikować, zadaje cios, ludzie się cofają. Widzowie, którzy cieszyli się względnym bezpieczeństwem biernych obserwatorów, teraz zdają sobie sprawę, że są w opałach. Zaczynają uciekać, wpadają na innych. Pandemonium.
Chce zginąć śmiercią walecznych.
(…) telefoniczne sondy są zwykle dwuzdaniowymi wypowiedziami wyrwanymi z kontekstu.