- A coś Ty sobie myślał? - dziwi się kapitan - że co miesiąc jest nowy księżyc?
- A co tu dziwnego? Ludzie rodzą się codziennie, a miesiącowi raz na cztery tygodnie nie wolno? (...) U nas to powiadali, że stary miesiąc Bóg na gwiazdy kruszy.
(...)
- A po co Bóg to robi?
- Co?
- No po co kruszy miesiąc na gwiazdy?
- Czego tu można nie rozumieć? - Szachow wzruszył ramionami. - Gwiazdy przecie czasami spadają, trzeba uzupełnić.