Trzeba być co najmniej półtorainteligentem, by zrozumieć bełkot półinteligenta.
Strona numer 4
Trzeba być co najmniej półtorainteligentem, by zrozumieć bełkot półinteligenta.
Śniła mi się we śnie rzeczywistość. Z jaką ulgą się obudziłem.
Sprawa była tak przezroczysta, że wszyscy sobie o nią łeb rozwalali.