Cytaty i aforyzmy ❤ Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj
Eliza Orzeszkowa

Eliza Orzeszkowa cytaty

Eliza Orzeszkowa (ur. niedziela, 6 czerwca 1841; zm. środa, 18 maja 1910) przeżyła 68 lat, 11 miesięcy i 12 dni

Eliza Orzeszkowa była pisarką okresu pozytywizmu, działa na rzecz emancypacji kobiet. Dwukrotnie nominowana do Literackiej Nagrody Nobla.

Książki Elizy Orzeszkowej:

A...B...C... • Ad astra: dwugłos • Anastazja ...i pieśń niech zapłacze • Bene nati • Cham • Cnotliwi • Co mówił stary klon? • Gloria victis • Julianka • Marta • Meir Ezofowicz • Mirtala • Na dnie sumienia. • Nad Niemnem • Opowiadania • Pamiętnik Wacławy • Panna Antonina • Porcelanka • Tadeusz • Z myśli wieczornych
⇓ ⇓ pokaż więcej książek ⇓ ⇓

Strona numer 7

Szczęśliwe powodzenie, robi szkodliwe ubezpieczenie.

Głupiec i nędznik błądzi i zapomina; piękna dusza zbłąkana wydziera się z manowców całą siłą swej prawdy wewnętrznej, która ją bodzie, boli i rozrywa, i do odszukania światła straconego przedziera się szlakami pokuty, oblewając je choćby łzami swymi i cudzymi.

Szczęście wywyższa, szczęście poniża, wszystko na świecie czasowe i przemijające.. .Każda rzecz by woda przepływa, by liść na drzewie żółknie i gnije...

Ale dusze ludzkie miewają czasem szepty nieustanne, które ani podczas jedzenia, ani podczas pracy, ani w ciszy, ani w gwarze zupełnie nie milkną. Nie przeszkadzają one życiu toczyć się torem najzwyklejszym i wszystkim narzędziom ciała i myśli spełniać właściwe im czynności, ale są same jakby drugiem, spodem płynącym życiem i jednym więcej, tajemnie działającym narzędziem istnienia.

Brak pracy właśnie był mi od dawna trucizną i wstydem! O, jakże wdzięczną jestem temu, który mię pod niski, ale własny dach swój biorąc daje nie tylko zadowolenie serca, ale zajęcie dla rąk i myśli, zadanie życia, możność dopomagania komuś, pracowania na siebie i dla innych!

Takie uczucia, nierozbierane, nienazywane, okrywają rozległe niziny ludzkości, lecz dlatego, że kwitną nisko i są bezimienne, mieszkańcy gór mniemają, że ich wcale niema.

- Ale nie każdy ma jednostajną łaskę u Boga i jeden więcej, drugi mniej szczęśliwości na tym świecie użyje.

Kto wiele ściga, mało dogoni.

Co sprawiło, że pełni jesteśmy bezbrzeżnej litości nad maluczkimi mrówkami i kretami ziemi, że w ciemne i ciasne ich podziemia iść pragniemy i idziemy, choćby śród nich oczekiwało nas całopalenie własnego ciała i serca? Co sprawiło, że nie możemy, choćby w pokładzie złota, tkwić z nieruchomością grzybów, ale pragniemy biec, ratować, pocieszać, uczyć, budzić, wskrzeszać? Co to sprawiło?

Tak nic nie ma stałego na ziemi prócz tego, co człowiek posiada we własnej piersi i głowie: prócz wiedzy, która wskazuje drogi i uczy stąpać po nich, prócz pracy, która rozjaśnia samotność i odżegnywa nędzę, prócz doświadczenia, które naucza, i wysoko podniesionych uczuć, które od złego chronią.

A kto tu ma mieszkać? Wiadomo, Jan Czerniawski. Któż to taki, ten Jan Czerniawski? A kto ma być? Wiadomo murarz. Czy pani ma do niego jaki interes?

Bodaj to takie życie i szczęście! Przeklęta dola, która człowiekowi daje tylko to, co bydlęciu! Orz dla tego, abyś jadł, buduj na to, abyś miał gdzie zasnąć! I bydle ma takie szczęście!

Zapewne uwierzysz, bo wiedzieć o tym musisz, że na Gwieździe, która nazywa się Ziemią, dusze ludzkie i szczęścia ludzkie istnieją w mnóstwie odmian i że jak motyl na kwiat wybrany, dusza ludzka zlatuje zazwyczaj na tę odmianę szczęścia, która najwięcej do niej samej jest podobną.

[...] ludzka głupota to wielki i wieczny kamień. Większy on jeszcze od ludzkiej złości.

Może ty myślisz, że jednym ludziom Pan Bóg daje serca, a drugim kamienie?...Pewno tak myślisz, ha? U ciebie serce, boś ty panienka, a u niego kamień, bo to chłop! ha? Pobaw się z kamuszkiem pobaw się, co to szkodzi? z nudy, z melancholii!

Alboż to tutaj tylko zdarzają się rzeczy niedobre i smutne? Wszędzie są takie, i daleko jeszcze gorsze, a jedyna różnica - w formie!

Więc nie opuści ich duch ofiary i duch męstwa! I duch tej miłości, która ich tu przywiodła. Ci, co zginą, będą siewcami, którzy samych siebie rzucą w ziemię jako ziarno przyszłych plonów. Bo nic nie ginie. Z dziś zwyciężonych dla jutrzejszych zwycięzców powstają oręże i tarcze. Lecz oni z siebie dobędą wszystkie siły męstwa, karności, wytrwania, aby zwyciężyć.

Jeden kiep, drugi dureń, a obydwa błazny!

Oni sami śpią na wieki, ale uczucia ich i myśli krążyć nie przestają w przestrzeni i płonąć w powietrzu, aż wejdą znowu w żywych, młodych, silnych, kochających ziemię i ludzi!

Różne u człowieka bywają zadania: podczas i takie, co nigdy spełnić się nie mogą. Już zdaje się, i wygnasz je z serca, i zapomnisz, a smętek i tęsknota, wszystko jedno, po nich ostają...

Galeria - kliknij aby powiększyć