Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty pisarzy

Zobacz listę pisarzy

Pisarze wg. narodowości

- Niech pan weźmie aspirynę.
- Dziękuję za dobrą radę - powiedziałem.
- Większość rzeczy na tym świecie się nie sprawdza, ale aspiryna sprawdza się zawsze.

Wątpię, czy kiedykolwiek istniało społeczeństwo, w którym nie byłoby silnych i młodych ludzi skorych do eksperymentów z uśmiercaniem ludzi, pod warunkiem że nie wiąże się to z jakimiś okropnymi karami.

Za pomocą kilku trafnie dobranych słów zniszczył pan moje życie - powiedziałem. - O ileż uboższy jestem teraz niż minutę temu.

A póki jest życie...Póty jest życie.

- Jest mała szansa, że się jeszcze kiedyś zobaczymy.
- No to co? - zapytał.
Wzruszyłem ramionami.
- No to nic.
- Właśnie - powiedział. - Nic i nic, i jeszcze raz nic.

(...) śmierć dla nikogo nie jest wyróżnieniem.

Jeśli nie byłem za dobrym ojcem ani w ogóle kimkolwiek to dlatego, że już na długo przed śmiercią czułem się jak trup. Nikt mnie nie kochał, w niczym się nie wyróżniałem, nic mnie nie interesowało, miałem dość handlowania rondlami i patelniami i oglądania telewizji - czyli że byłem jak trup i za daleko zabrnąłem, żeby wrócić.

Znalazłem sobie miejsce, gdzie mogę robić dobrze, nie wyrządzając nikomu krzywdy. I widzę, że robię dobrze, i ci dla których robię dobrze, też wiedzą, że robię dobrze, i kochają mnie. Wuju, najlepiej jak umieją. Znalazłem sobie dom.

- Dotarłem w życiu do takiego punktu, proszę pana - odparł Kitchen - że kobiety nie powinny zawracać sobie mną głowy, a ja nimi.

- Każdy umie tańczyć, jeśli tylko chce - stwierdziła.

- Jak odróżnić dobry obraz od złego? [...]
- Wystarczy, moja droga - rzekł - że obejrzysz milion obrazów. potem już nigdy się nie pomylisz.

Kucharka, która z takim ociąganiem wydała mi moją pierwszą kolację w Nowym Jorku - ta sama, co wciąż powtarzała "i co jeszcze, i co jeszcze" - umarła w dwa tygodnie po moim przybyciu. W ten sposób jej ulubione pytanie doczkalo się ostatecznej odpowiedzi: "już więcej nic".

- Jestem w połowie zdania - powiedziałem.
- A kto nie jest? - odparła.

Jak patrzę na to, co się dzieje, to przychodzi mi do głowy, że muszę być postacią w książce kogoś, kto chciał pisać o człowieku trapionym samymi nieszczęściami.

Nasza świadomość to jedyne, co mamy w sobie żywego, a może i świętego. Cała reszta to martwa inżynieria.

(...) ojciec, spytany, w jakie gry grywa dla rozrywki, odpowiedział: "Po co miałbym się zajmować wymyślonymi grami, kiedy wokół nas rozgrywa się tyle prawdziwych?".

Wszystkie prawdy, które wam tutaj wyłożę, są bezwstydnymi kłamstwami.

Pijak, który w parku śpi,
Królowa brytyjska,
Łowca, który tropi lwy,
I chiński dentysta,
Mędrzec, przygłup, pracuś, leń,
Tyran i poddany,
Chcąc czy nie chcąc, tworzą ten
Przedziwny mechanizm.

Och tak, właśnie tak!
W świecie rozsypani
Funkcjonują razem jak
Przedziwny mechanizm.

Ta dama była głupia, ja też jestem głupi i głupi jest każdy kto sądzi, że udało mu się przejrzeć zamiary Boga.

Każdy człowiek może sobie odpocząć, ale nikt nie wie, jak długo będzie odpoczywać.