Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty polskich fizyków

Zobacz listę fizyków

Zobacz listę polskich fizyków

Fizycy wg. narodowości

Wbrew rozpowszechnionym plotkom, istota teorii kwantowej wcale nie jest skomplikowana. Wręcz przeciwnie, jej esencja jest na tyle prosta, że można wyjaśnić ją nawet osobie bez żądnego matematycznego przygotowania. Reakcja jest jednak niemal zawsze taka sama. Jest nią niedowierzanie. I jest to najczytelniejsza oznaka, że teoria rzeczywiście z o s t a ł a zrozumiana. (…) Niels Bohr mawiał, że jeśli ktoś nie jest zszokowany mechaniką kwantową, to zapewne jej nie zrozumiał.

Jest niemal zasadą, że słowo „oczywiste” używane jest jako proteza myślowa będąca zamiennikiem stwierdzenia „nie r o z u m i e m”.

Gdy w szpitalnym łóżku umierał Albert Einstein, swoje ostatnie słowa wypowiedział po niemiecku. Niestety, nie wiemy, co mówił, bo będąca przy nim amerykańska pielęgniarka nie znała języków obcych. I to by było na tyle, jeśli chodzi o sens ludzkiej śmierci oraz ludzkiego życia.

Mimo że w teorii nie ma różnicy między teorią a praktyką, to w praktyce jest.

Głupota to w końcu również pewna metoda używania mózgu.

O ile w pracy fizyka teoretyka potrzebny jest długopis, papier i kosz na śmieci, to w przypadku filozofów ten ostatni okazuje się całkiem zbędny.

Racjonalizacja, która usypiając rozum, zastępuje go wiarą, to w istocie narzędzie używane przez mózg, mające wspomóc naszą pewność siebie i przekonanie o słuszności naszych absurdalnych codziennych poczynań.

Zamiast obchodzić stulecie odkrycia ogólnej teorii względności, które niedawno przypadło, przyzwoiciej byłoby celebrować stulecie nieodkrycia kwantowej teorii grawitacji.

Pomimo dziesiątek tysięcy eksperymentalnych prób, nikomu nie udało się uzyskać choćby jednego doświadczalnego wyniku, który podważałby teorię względności bądź teorię kwantową. Jest oczywiste, że pierwsza osoba, która zdoła wykonać taki eksperyment, ma Nagrodę Nobla w kieszeni. Bowiem za skuteczne kontestowanie status quo w fizyce się nagradza, a nie ekskomunikuje, jak w religii.

Problem z logiką jest jednak taki, że jak ktoś jej nie rozumie, to najczęściej również nie rozumie, że jej nie rozumie.

Nie jest mi znany jakikolwiek pogląd, który byłby tak absurdalny, żeby nie miał wśród pogłowia ludzkiego pewnego grona wyznawców.

Dopóki obserwator nie wykona pomiaru, istnienie położenia, pędu czy jakiejkolwiek innej fizycznej wielkości jest w pewnym sensie jedynie naszym przesądem. (...) W świecie kwantowym pojedyncza cząstka „staje się” dopiero wtedy, gdy zostaje zmierzona przez obserwatora, mimo że obserwator sam składa się z takich samych cząstek.

(...) zastęp, w którym jedynymi zajęciami byłyby zajęcia zmierzające do zdobywania stopni, nie zasługiwałby na miano harcerskiego. Treść jego byłaby pusta, gdyż programy stopni dają tylko kontur, który winien być wypełniony właściwym życiem.

Nic nie znaczą słowa Przyrzeczenia, jeśli się wielokrotnie nie przełamały w pryzmacie codziennego życia.

Sprawności harcerek są niezbędnym elementem harcerskiej metody wychowania. Są one pomocne w zdobywaniu różnych umiejętności i wiadomości, które są lub będą potrzebne w życiu harcerce.

Harcerka bez sprawności może dużo i dobrze chce ale mało może. Każda bowiem sprawność zdobyta to krok na drodze harcerskiego doskonalenia się, krok ku lepszej przyszłości, krok do uczciwszego "Czuwamy!".

Fortuna kołem się toczy, czasem to koło zatrzyma się tylko raz, a czasem – jak kto ma szczęście – kilka razy. Trzeba umieć to zauważyć.

Wszystko, co widziałam nowego i czego się uczyłam, zachwycało mnie. Było to jakby objawienie nowego świata, świata wiedzy, do którego nareszcie otwarto mi wolny dostęp.

Nauka leży u podstaw każdego postępu, który ułatwia życie ludzkie i zmniejsza cierpienie.

Uczucie rozczarowania przychodzące czasem po jakimś niepowodzeniu w pracy mijało szybko, ustępując miejsca świeżemu napływowi energii. Rozkoszne też przeżywaliśmy chwile, przechadzając się dookoła szopy i rozprawiając o naszej pracy. Jedna z naszych rozrywek w owym czasie – to przychodzenie do pracowni wieczorem. Dostrzegaliśmy wtedy ze wszystkich stron słabo mieniące się zarysy szkieł i torebek, w których mieściły się nasze preparaty. Był to widok naprawdę cudowny i zawsze dla nas nowy. Żarzące się rurki wyglądały jak nikłe czarodziejskie światełka.