Na świecie panuje tendencja, by zwracać na mnie zbyt dużo uwagi.
Nauka jest równaniem różniczkowym, religia jest warunkiem brzegowym.
Nie ma sensu być precyzyjnym w sytuacji, kiedy nie wiadomo, o czym się mówi.
W matematyce rzeczy się nie pojmuje, tylko się do nich przyzwyczaja.
Młody człowieku, w matematyce nie ma nic do zrozumienia, trzeba się po prostu przyzwyczajać.