Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Losowe cytaty Szukaj

Próby

Dzieło z 1580 r.

Celem naszej wędrówki jest śmierć (…).

Skąd pochodzi, iż człowiek chromy nie drażni nas, a umysł chromy drażni.

strona cytatu

Cnoty człowieka nie powinno się mierzyć jej wyskokiem, ale jej pospolitą miarą.

Zwyczaj może wszystko.

Trzeba pilnie nauczyć dzieci, aby nienawidziły zła dla jego własnej ohydy, i pokazać im naturalną jego szpetotę, iżby go unikały nie tylko w uczynku, ale zwłaszcza w sercu…

Nie masz wiedzy tak trudnej jak umieć dobrze i wedle natury przeżyć to życie. Najdziksza ze wszystkich chorób, to gardzić naszą własną istotą.

strona cytatu
życiowe, o życiu
powiązane hasła: pogarda; choroba

Nie masz nic równie pięknego i godnego, jak dobrze i należycie spełniać swą rolę człowieka.

Najpiękniejsze życie jest to, które kształtuje się na wzór pospolity i ludzki, z porządkiem, ale bez cudu i bez przekraczania miary.

Któż nie wie, jak bardzo niepochwytne jest sąsiedztwo między szaleństwem a wspaniałymi wzlotami swobodnego ducha i objawami cnoty najwyższej i niezwyczajnej.

A jeśli tak jest w istocie, iż żywa i mocna wiara pociąga za sobą takież uczynki, to, zaiste, owa wiara, którą tak sobie wycieramy gębę, musi być bardzo nikła w tych czasach; chyba iż ze wzgardy dla naszych uczynków rada jest unikać ich towarzystwa.

Człowiek nie jest ani aniołem ani bydlęciem; nieszczęście w tym, iż kto się chce wspiąć do anioła, spada do bydlęcia.

strona cytatu
o człowieku, ludziach
powiązane hasła: anioły

Cycero powiada, iż filozofować jest nie co insze, jeno gotować się do śmierci.

Próżno wszelako wspinać się na szczudła – i na szczudłach trzeba nam chodzić własnymi nogami; na najwyższym tronie świata i tak siedzimy jeno na własnym zadku.

Posiadamy prawdę i dobro jedynie częściowo i pomieszane ze złem i fałszem.

Nie uczy się ludzi, jak być godnymi ludźmi.

(…) kiedy igram z moją kotką, któż wie, czy ona bardziej nie bawi się mną niż ja.

Gdy coś utrzymuję dziś i w to wierzę, utrzymuję to i wierzę całą moją wiarą; wszystkie moje władze i wszystkie sprężyny dzierżą się tego przekonania i poręczają je, czym tylko mogą; żadnej prawdy nie umiałbym ogarnąć ani strzec z większą pewnością niż tej oto; jestem jej oddany najoczywiściej. Ale, czyż nie zdarzyło mi się, nie raz, ale sto, ale tysiąc razy, ale co dzień, za pomocą tych samych narzędzi, w tych samych okolicznościach przyjąć za prawdę jakąś rzecz, którą później osądziłem za fałszywą.

Dzieciobójstwo, ojcobójstwo, wspólność kobiet, handel kradzionym, swawola we wszelkim rodzaju rozkoszy, nie masz, słowem, nic tak ostatecznego, co by się nie okazało kędyś uświęcone obyczajem jakiegoś narodu.