Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Matka noc

Inne książki Kurta Vonneguta:
Armagedon w retrospektywie Cat's Cradle Człowiek bez ojczyzny Galapagos Hokus pokus Kocia kołyska Kurt Vonnegut: Listy Losy gorsze od śmierci Niech pana Bóg błogosławi, panie Rosewater Niedziela palmowa Opowiadania wszystkie Pianola Popatrz na ptaszka Recydywista Rysio Snajper Rzeźnia numer pięć, czyli krucjata dziecięca Sinobrody Slapstick albo nigdy więcej samotności! Syreny z Tytana
⇓ ⇓ pokaż więcej książek ⇓ ⇓

Morał? Jest dość roboty z grzebaniem zmarłych, bez prób wyciągania morału z każdej śmierci. Połowa zabitych nie ma nawet imienia.

W zabawkach naszych dzieci nie ma prawa być nic harmonijnego, bo wyrosną przygotowane na spokój i porządek i zostaną zjedzone żywcem.

Myślę, że człowiek jest zwierzęciem piechotnym.

- Ten dzień przejdzie do historii! - stwierdził Jones.
- Każdy dzię przechodzi do historii - powiedział szef.

- Byłoby to tak samo głupie jak kochać ją [Amerykę] - powiedziałem. - Nie jestem w stanie zdobyć się na emocjonalny stosunek do niej, bo nie interesują mnie nieruchomości. Jest to niewątpliwie moje kalectwo, ale nie potrafię myśleć w kategoriach granic. Te fikcyjne linie są dla mnie równie nierzeczywiste jak elfy i krasnoludki. Nie mogę uwierzyć, że oznaczają koniec lub początek czegoś, co ma rzeczywiste znaczenie dla duszy człowieka.

Zaskakującą rzeczą w klasycznym umyśle totalitarnym jest to, że każdy tryb, choć uszkodzony, może mieć na swoim obwodzie ciąg nieuszkodzonych zębów, nienagannie utrzymywanych i działających.
(...)
Tymi brakującymi zębami są naturalnie proste, oczywiste prawdy, najczęściej dostępne i zrozumiałe nawet dla dziesięciolatków.
Świadome spiłowywanie części zębów na trybach, uparte obywanie się bez pewnych oczywistych fragmentów informacji...i oto gospodarstwo domowe tak pełne sprzeczności (...) mogło egzystować we względnej harmonii.
(...)
Tylko w ten sposób potrafię się zbliżyć do wyjaśnienia kohort, całych narodów wariatów, które oglądałem za swojego życia.

Ludzie powinni się zmieniać po wojnach światowych. Inaczej po co by były wojny światowe?

Być dla siebie nawzajem wystarczającym powodem do życia, choćby poza tym nie dawało żadnej satysfakcji.

Arpad rozpromienił się na wspomnienie swojej służby w SS.
- Ach, jaki byl ze mnie Aryjczyk! - krzyknął.
- Nikt pana nie podejrzewał?
- A kto by śmiał? Byłem takim czystym, stuprocentowym i przerażającym Aryjczykiem, że przydzielili mnie do oddziału specjalnego. Mieliśmy stwierdzić, skąd Żydzi zawsze wiedzieli o planach SS. Był gdzieś przeciek i mieliśmy go zlikwidować. - Na samą myśl jego twarz przybrała wyraz oburzenia, mimo że to on sam był tym przeciekiem.

- Oni teraz mają swoje państwo. Mają żydowskie okręty wojenne, żydowskie samoloty, żydowskie czołgi. Mają na pana żydowskie wszystko z wyjątkiem żydowskiej bomby wodorowej.

- Co może być gorszego niż piekło? - spytał.
- Czyściec - powiedziałem.

- Nie piszesz już?
- Nie ma nic takiego, co chciałbym ludziom powiedzieć.
- Po tym wszystkim, co widziałeś i przez co przeszedłeś? - spytała.
- Właśnie to wszystko, co widziałem i przez co przeszedłem, sprawia, że napisanie czegokolwiek jest dla mnie niemożliwe. Zatraciłem zdolność do logicznych wypowiedzi. Bełkocę do cywilizowanego świata, a on odpowiada mi tym samym.

Nigdy nie jesteśmy tak nowocześni ani tak dalecy od przeszłości, jak sobie lubimy wyobrażać.

Ale nigdy nie zniszczyłem ani jednego zęba w trybach mojej maszyny do myślenia. Nigdy sobie nie powiedziałem: "Bez tego faktu mogę się obyć".

Nauczyłem się, że człowiek może z równym powodzeniem rozglądać się za diamentową koroną w rynsztoku co za sprawiedliwą karą i nagrodą.

Plagiat jest śmiesznym wykroczeniem. Cóż złego może być w pisaniu czegoś, co już raz zostało napisane? To prawdziwa oryginalność jest zbrodnią, często wymagającą okrutnej i niezwykłej kary przed ostatecznym coup de grace.

Liczyłem na to, że w swoich audycjach będę po prostu śmieszny, ale niełatwo jest być śmiesznym na tym świecie, gdzie tyle ludzi nie zdradza ochoty do śmiechu, nie zdradza ochoty do myślenia, a za to chętnie wierzy, szczerzy kły i nienawidzi.

Możecie się rozpływać z zachwytu nad bezwarunkową wiarą, a ja uważam skłonność do niej za coś przerażającego i absolutnie podłego.

Życie dzieli się na etapy. Każdy etap różni się od innych i trzeba zdać sobie sprawę, czego się od człowieka oczekuje na każdym etapie. To jest sekret powodzenia w życiu.

Jego matka natychmiast zrozumiała moją chorobę, zrozumiała, że to mój świat jest chory, a nie ja.