Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty Niemców

Zobacz listę Niemców

Niemcy wg. profesji

- On jej sprzyja pono?
- A ona jemu. Zwykłe to są dzieje.

Jeśli młodzieńcem ojcu cześć wyrażasz, on swej nauki chętnie ci udzieli.
Jeżeli mężem sam wiedzę pomnażasz, to syn twój zdoła dopiąć wyższych celi.

Gdybym mógł dostąpić szczęścia i umrzeć za ciebie, poświęcić się za ciebie! Umarłbym ochoczo, radośnie, gdybym ci mógł przywrócić spokój, rozkosz twego życia.

Szczęśliw, kto jeszcze śni, że kiedyś tam
Z owego morza błędu się wynurzy.
Czego nie wiemy, właśnie trzeba nam,
Tego, co wiemy, nie umiemy użyć.

Mało kto, żyjąc, z życia zdaje sobie sprawę;
gdziekolwiek je ułapisz, wszędzie jest ciekawe.

Przekonuję się mój drogi, z każdym dniem dowodniej, że nie należy sądzić innych podług siebie, ale ponieważ mam tak dużo do czynienia z samym sobą i własnym, nieokiełznanym sercem, przeto najchętniej pozwalam każdemu kroczyć własną ścieżką, byleby mi inni nie przeszkadzali czynić, co mi się podoba.

To przecie pewne, że nic na świecie nie czyni człowieka potrzebnym, jeno miłość.

O, czemuż tak się dziać musi, że to, co stanowi szczęście człowieka, przemienia się w krynicę jego niedoli?

Człowiek by się oddał diabłu, Wilhelmie, z powodu tych wszystkich ludzi, których Bóg znosi na ziemi, ludzi bez zmysłu i poczucia dla tych niewielu rzeczy, które tu jeszcze coś warte.

O biedny, naiwny człowieku, za nic sobie masz to wszystko, bowiem sam mały jesteś i marny!

Kiedy wschodzi słońce i zapowiada ładny dzień, nie mogę powstrzymać się, by nie zawołać: oto mają znowu dobro niebiańskie, które mogą sobie zatruć nawzajem. I zatruwają sobie wszystko. Zdrowie, dobre imię, radość, odpoczynek! I to przeważnie z głupoty, z nierozumu, z ciasnoty, a gdy się im przysłuchać, czynią to w najlepszej myśli. Niekiedy chciałbym prosić ich na klęczkach, by nie szarpali tak wściekle własnych wnętrzności.

Chodź do mnie, mój chłopcze, dopóki masz porę.
Gdy chętnie nie przyjdziesz, toć gwałtem zabiorę.

[Król Olszyn].

O, jakże często do snu kołyszę wzburzoną krew.

Obchodzę się też ze swym serduszkiem jak z chorym dzieckiem: wszelakiej jego chęci staje się zadość. Nie powiadaj tego dalej; są ludzie, którzy by mi to wzięli ze złe.

Cząstka siły mała, Co złego pragnąc zawsze dobro zdziała.

Rzuć te igraszkę co zgryzotę budzi,
która jak sęp wątrobę szarpie ci powoli.
Najgorsze towarzystwo pojąć ci pozwoli,
że też człowiekiem jesteś pośród ludzi.

Małych złodziejów wiesza się po prostu,
Z wielkich się robi radców i starostów.

W ogrodzie w pełnym rozkwicie wiosennym widząc tyle starych drzew znowu pokrywających się liśćmi, był skłonny uwierzyć w powrót własnej wiosny.

Ja jestem duchem który wciąż zaprzecza i mam prawo bo wszystko co powstaje słusznie się pastwą zatracenia staje, więc lepiej żeby nic nie powstawało. A wszystko to co wy zbyt śmiało zowiecie grzechem, złem, przeklętem moim jest właśnie elementem.

I przeklinała czas potrzebny na ukojenie bólu, przeklinała ten martwy czas, który przyniesie jej zapomnienie.