Cytaty i aforyzmy Ulubione (0) Kategorie Autorzy Profesje Narodowości Najlepsze Cytaty losowe Szukaj

Cytaty Amerykanów

Zobacz listę Amerykanów

Amerykanie wg. profesji

Chciałabym, żeby moją supermocą była umiejętność infiltracji. Przeniknęłabym do jego umysłu i poznała wszystkie jego myśli. Przeniknęłabym do jego serca i rozprzestrzeniła się w nim jak wirus.

Ciężko jest ratować swoje małżeństwo, gdy się nie żyje.

Ton głosu nauczyciela jest bardzo monotonny. Jeżeli coś mnie nie interesuje, najczęściej odpływam gdzieś myślami.

- Zajebiście wyglądasz – szepczę.
(…) – Głupio się czuję – wyznaje.
- Ledwo cię znam, więc trudno mi wypowiadać się na temat twojej inteligencji, bo faktycznie możesz być głupia jak but. Ale przynajmniej jesteś śliczna.

- Dlaczego myślisz, że małżeństwa mają określony termin przydatności? - drążę dalej.
- Jeśli są zawarte z niewłaściwych powodów, to muszą się skończyć rozwodem. Życie z kimś nie staje się z czasem łatwiejsze, wręcz przeciwnie. Jeśli wiążesz się z kimś, myśląc, że w końcu będzie lepiej, to razem z wypowiedzeniem sakramentalnego "tak" możesz uruchomić odliczanie.

Ale mam cichą nadzieję, że nigdy więcej się nie spotkamy, bo nie podoba mi się to, jak często o tobie myślę.

Zakochanie przypomina stan nieważkości, jakby powietrze wypełniało wszystkie zakamarki w kościach. Odkochanie jest cholernie ciężkie, mam wrażenie, jakby moje płuca stały się odlewami z żelaza.

Przyszedł do mnie w piątek i po kilku nieporozumieniach w końcu zrozumieliśmy, że dotąd się nie rozumieliśmy.

Jedyny człowiek, który zawsze był wobec ciebie całkowicie lojalny, to ty sama. Wyrządzasz sobie krzywdę, nie stawiając siebie w tej chwili na pierwszym miejscu.

Będę się uśmiechać tak długo, aż udawany uśmiech stanie się prawdziwym.

- (...) A poza tym nigdy nie miałam chłopaka na niby.
- Ja za to nigdy nie miałem prawdziwego chłopaka.
Znów wpatruje się w moje włosy.
- To raczej jasne. Żaden gej nie wyszedłby z domu z taką fryzurą.

Spokój w jej głosie i rozsądne, opanowane spojrzenie sprawiają, że czuję w piersi potworny ból. Jakby mi ktoś chciał wyrwać serce. Odwraca się, odchodzi, a ja nie potrafię jej zatrzymać. Po prostu patrzę, jak odchodzi.

Nie ma czegoś takiego jak źli ludzie. Po prostu wszyscy czasami robimy złe rzeczy.

Chyba lubię taniec.
Jest taki naturalny, jakby był częścią biologicznego celu człowieka.

Zrozumienie sytuacji nie zawsze ułatwia jej zaakceptowanie.

Według słownika...i według mnie...istnieje około trzydziestu różnych znaczeń
i synonimów słowa
podły.
Osioł, palant, okrutny, kutas, nieuprzejmy, ostry, nikczemny,
nienawistny, bez serca, zjadliwy, złośliwy, nieubłagalny,
tyran, nieprzyjazny, okropny, drań,
barbarzyńca, zgorzkniały, brutal, gruboskury, degenerat,
bestialski, zdemoralizowany, zły, dziki, surowy, nieprzejednany,
rozgoryczony, zgubny, nieludzki, potworny,
bezlitosny, nieugięty.
I moje ulubione: dupek.

Miłość, której mimo starań nie potrafimy zakończyć. Miłość, dzięki której przechodzimy przez najgorsze chwile w życiu.

Jestem cieczą.
Samymi łzami.

Im bardziej się na niego otwieram, tym bardziej go potrzebuję. A im bardziej przyznaję przed sobą, że go potrzebuję, tym bardziej boli mnie wiedza, że tak naprawdę nadal go nie mam.

Zastanawiam się… ponieważ tylko to mogę robić: w milczeniu zastanawiać się nad beznadziejnym chłopakiem, który jakimś cudem zaprząta wszystkie moje myśli i za cholerę nie mogę o nim zapomnieć.