- Zostawiła mnie.
- Wiem - odparła Marge.
- Nawet nie chciała dać nam szansy.
- Wiem.
- Dlaczego? Co zrobiłem źle?
Marge zaciągnęła się inhalatorem, chcąc zyskać na czasie, świadoma, że zrzucenie winy na Vivian czy krytykowanie jej jeszcze bardziej namiesza mi w głowie.
- Nie sądzę, żebyś zrobił coś źle. Chodzi o to, że związki bywają skomplikowane i żeby było dobrze, obie osoby muszą tego chcieć.
Wiedziałem, że to prawda, ale wcale nie poczułem się lepiej.