Zdradzę ci najsmutniejsze odkrycie mego życia: ci, co stali się ofiarami, nie byli ani odrobinę lepsi od tych, którzy ich na ofiarę przeznaczyli. (...) dojść do tego, że między winowajcą a ofiarą nie ma różnicy, znaczy porzucić wszelką nadzieję. A to, moja mała dziewczynko, nazywa się piekłem.
Przyzwyczaiłem się do życia pod Stryjem, to potrafię żyć i pod Ojcem.