Zarazy na was nie ma antychrysty wilkołaki żeby was piorun jasny spopielił i święta ziemia pochłonęła przybłędy próżniowe przejść człowiekowi spokojnemu nie dają purchle parszywe no i co narobiłeś ty łbie kapuściany ty purchawko spulchła żebyś ty jutra nie doczekał za moją krzywdą poczwaro kosmiczna niech cię Pan Bóg skarze łobuzie tyłem się nachodziła od samiusieńkiego rana, łojezu ledwie nogami powłóczą i wszystko na nic wszystko zmarnuje ten diabli pomiot!