- Zapomnijmy o twoim życiu - proponuje. - Wsiądźmy do samochodu i udawajmy, że jedziemy dlatego, że chcemy, a nie że musimy. Możemy udawać, że zabieram cię w jakieś wspaniałe miejsce...gdzie zawsze chciałaś być. Będziesz się do mnie tulić i będziemy rozmawiać o tym, co zrobimy, kiedy już tam dojedziemy. O ważniejszych sprawach pogadamy później. Dzisiaj...zapomnijmy o twoim życiu.
Miałem taki okres w życiu, że zabijałem bez powodu, wystarczyło, że ktoś krzywo na mnie spojrzał.