Warszawa to jest miasto, że nawet jak się nic nie robi, to człowiek jest zajęty od rana do wieczora. Gdzieś biegają, ciągle mówią o jakichś pieniądzach... Te pieniądze oczywiście są liche. O pieniądzach to może mówić Soros, który zmienił kurs funta. To ja wiem, że on mówi o pieniądzach. Ale człowiek, który ma trochę więcej tego, ma lepszą blachę, jeździ na wakacje do Egiptu, i on mi mówi o pieniądzach? Niechże on założy plecak i idzie w augustowskie, pochodzi, pospaceruje, kajakiem popływa, to ja będę wiedział, że ja rozmawiam z dżentelmenem.