Upór trwania instytucji przestarzałych podobny jest do uporu zwietrzałych perfum, które by chciały by nimi skropić włosy, do pretensji zepsutej ryby, która by chciała być zjedzona, do natręctwa dziecinnego ubranka, które by chciało przywdziać dorosłego człowieka, do czułości trupów, które by powracały pieścić żywych.
