Śmierć. Jedyna rzecz nieunikniona w życiu.
Ludzie nie lubią mówić o śmierci, bo
ich to zasmuca.
Nie chcą sobie wyobrażać, jak życie będzie się toczyć bez nich,
wszyscy, których kochają, będą przez chwilę płakać,
ale nie przestaną oddychać.
Nie chcę sobie wyobrażać, jak życie będzie toczyć się bez nich,
Ich dzieci będą rosnąć
Brać śluby
I się starzeć...Nie chcę sobie wyobrażać, jak życie będzie się dalej toczyć bez nich,
Ich dobytek zostanie sprzedany
Dokumentacja medyczna "zamknięta".
ich imię stanie się wspomnieniem dla wszystkich, których znali.
Nie chcą sobie wyobrażać, jak życie będzie się toczyć bez nich, więc zamiast stawić mu czoło, całkowicie unikają tematu,
mając nadzieję i modląc się o to, żeby jakimś cudem...ich ominął.
Zapomniał o nich,
zajął się następną osobą w kolejce.
Nie, nie chcieli sobie wyobrażać, jak życie będzie toczyć się dalej...bez nich.
Ale śmierć
nie
zapomniała.
Stawiła im czoło przebrana za TIR-a
za chmurą mgły.
Nie.
Śmierć o nich nie zapomniała.
Gdyby się chociaż przygotowali, zaakceptowali to, co nieuniknione, powiedzieli, jakie mają plany, zrozumieli, że nie chodzi tylko o ich życie.
W wieku dziewiętnastu lat w sensie prawnym może i byłem dorosły, ale w dalszym ciągu czułem się dokładnie tak jak dziewiętnastolatek.
Nieprzygotowany
i przytłoczony tym, że nagle całe życie siedmiolatka spoczywa w moich rękach.
Śmierć. Jedyna rzecz nieunikniona w życiu.
Miałem taki okres w życiu, że zabijałem bez powodu, wystarczyło, że ktoś krzywo na mnie spojrzał.